Catholic during the Great Apostasy

I am nothing, just dust, a worm crawling at Your feet.... Lord I am unworthy of Your gaze! Let us build the Church in souls on the rock of our faith.
timeofapostasy.blog

Dlaczegóż idąc brzegiem koło rzeki, lub ścieżką na stromej górze, ostrożnie stąpasz i pilnie baczysz, abyś nie spadł na dół i nie połamał kości? Dlaczegóż idąc po drabinie, rękami trzymasz się szczeblów? Dlaczegóż w czasie zimy tak troskliwie odziewasz swe ciało? Dlaczegóż tak pilnie unikasz niebezpieczeństw, które grożą chorobą lub utratą życia? — Rozumie się, unikasz tych okazji, aby życie ciała zachować od uszkodzeń i zguby. Ażaż ciało — mówi pismo św. — ważniejsze jest, niż dusza? Jeżeli zatem tyle trosk i mozołów, tyle pracy i gwałtu zadajesz sobie dla uniknienia szkodliwych okazji, mogących zgubić ciało, dlaczegóż tego nie czynisz dla duszy? Wszakże gdybyś ciało najtroskliwiej przestrzegał od okazji choroby i śmierci, i tak go na zawsze nie uchronisz od śmierci.
Mówią niektórzy, że dusza ludzka tak chwytliwa jest na pokusy, jak słoma na ogień, przeto trudno ją ustrzec od grzechu. — Pytam, dlaczegóż stodoły strzechą poszyte po kilka lat stoją i nie spalił ich …More

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na sobotę po III Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Sobotę po trzeciej Niedzieli Postu.
(Jan 8).
Onego czasu poszedł Jezus na górę oliwną. A raniuczko zasie przyszedł do kościoła, a wszystek lud przyszedł do niego, a siadłszy uczył je. I przywiedli doktorowie i faryzeuszowie niewiastę, którą na cudzołóstwie zastano i postawili ją w pośrodku. I rzekli mu: Nauczy cielu, tę niewiastę teraz zastano na cudzołóstwie. A w zakonie rozkazał nam Mojżesz takie kamienować. Ty tedy co mówisz? A to mówili kusząc Go, aby Go oskarżyć mogli. A Jezus schyliwszy się na dół, pisał palcem na ziemi. Gdy tedy nie przestawali Go pytać, podniósł się i rzekł im: Kto z was bez grzechu jest, niech na nią pierwszy rzuci kamień. I zasie schyliwszy się pisał na ziemi. A usłyszawszy, jeden za drugim wychodzili, począwszy od starszych, i został sam Jezus, a niewiasta wpośrodku stojąca. A podniósłszy się Jezus rzekł jej: Niewiasto gdzież są, co na cię skarżyli? Żaden cię nie potępił? Która rzekła: Żaden Panie. A Jezus powiedział: I ja ciebie …

174

Wszyscy znają obrazy księdza idącego do chorego z Najświętszym Sakramentem i ludzi na ten widok klękających.
Piękno i wiara płynąca z takiego widoku po prostu urzeka. My jednak w swoich rozważaniach musimy patrzeć i się zastanawiać, kiedy nastąpiła przemiana myślenia. Kiedy ludzka podświadomość skończyła oddawać cześć i uniżenie dla Ciała Chrystusa, a zaczęła utożsamiać to z człowiekiem – księdzem?

niewolnikmaryi.com

Od kultu Boga do kultu człowieka!

Wszystko, co teraz się dzieje w kościele dalej nazywanym katolickim, chociaż nie ma to nic wspólnego z prawdą. Jedyną wspólną rzeczą, która łączy Kościół katolicki z dzisiejszym fałszywym modernistycznym, są chyba tylko budynki, ponieważ o inne sprawy już trzeba byłoby się kłócić – w ilu procentach itd.
Ma to swoją jedną zasadniczą przyczynę.
Można zadawać sobie pytania np.:
Jak to się stało, że wszystko rozpadło się jak przysłowiowy domek z kart, a może zamek na piasku?
Dlaczego już Matka Boska Fatimska mówiła, żeby nie obrażać więcej Boga, ponieważ już i tak został za dużo obrażony?
Przypominam, że to były lata, gdy msza święta – oczywiście trydencka (nowa msza nie jest ani święta, ani katolicka) – była odprawiana. Ludzie masowo chodzili do kościoła, a Matka Boga stwierdza, że za dużo ludzi obraża Boga.
Ciekawe, że o tym fakcie większość nie chce pamiętać. Zapowiedziana kara, czyli II wojna światowa, nastąpiła poprzedzona znakiem na niebie tak, jak było powiedziane, ale to …

1162
sługa Boży

Nie ma szacunku do Najświętszego Sakramentu tam,
gdzie potępieńcy niedoszli, lub po prostu brak Najświętszego Sakramentu.
Oskarżanie Ducha Świętego o przebywanie w posoborowiu
i w szczególności w "nom", nazwałbym delikatnie Bardzo Ryzykownym.

Stąd to widzimy, że źródło jest, to jest Pan Jezus w Komunii św., ludzie piją z tego źródła, a i tak mało im to skutkuje. Dlaczego? Bo wymaganego warunku nie do pełnili, nie poznali Pana Jezusa utajonego w Komunii św. Albowiem, gdyby go należycie poznali, za nic w życiu nie przyjęliby go niegodnie. A tak miłość przez Ducha świętego, która się powinna rozlać w duszach naszych po przyjęciu Pana Jezusa w Komunii św., musi zastygnąć na lodowatych sercach naszych, chociaż On tylko jest miłością, On źródłem wszelkiego szczęścia, pociechy i ratunku dla wszystkich i dla każdego z osobna:
A tak kto chory, niech spieszy do Jezusa, bo tylko On jest jedynym Lekarzem duszy naszej, jako już poznałeś w dawniejszym rozmyślaniu.
Kto cierpi pragnienie prawdy i miłości, niech się kwapi do Jezusa, albowiem On sam woła nas do siebie: „Jeżeli kto pragnie, niech do mnie przyjdzie, a pije, i rzeki żywej wody, to jest obfitość miłości, popłyną z żywota jego“.
Kto słaby a ułomny, niech się kwapi do …More

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na piątek po III Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Piątek po trzeciej Niedzieli Postu.
(Jan 8.)
Onego czasu przyszedł Jezus do miasta Samaryi, które zowią Sychar, blisko folwarku, który dał Jakub Józefowi synowi swemu. A była tam studnia Jakóbowa. Jezus tedy spracowany z drogi, siedział tak nad studnią. Godzina była jakoby szósta. Przyszła niewiasta z Samaryi czerpać wodę. Rzekł je j Jezus, daj mi pić. Bo uczniowie Jego odeszli byli do miasta, aby kupili żywność. Rzekła mu tedy ona Samarytańska niewiasta: Jakoż ty Żydem będąc, prosisz u mnie pić, któram jest niewiasta Samarytanka? Bo Żydowie nie obcują z Samarytany. Odpowiedział Jezus i rzekł jej: Byś wiedziała dar Boży, i kto jest, co ci mówi: daj mi pić, tedybyś go prosiła, a dałby ci wodę żywą. Rzekła mu niewiasta: Panie, nie masz czem czerpać, a studnia jest głęboka, skądże masz wodę żywą ? Izażeś ty większy jest, niźli ojciec nasz Jakób, który nam studnię dał i sam z niej pił, i synowie jego, i dobytek jego? Odpowiedział Jezus i rzekł jej: Każdy, który …

459

Przyjdźcie do niebieskiego lekarza nieczyści, co w lubieżności i miękkości życia rozkoszujecie. Wasze ciała, co powinny być świątynią Ducha świętego, wydajecie na rozpustę. Przyjdzie i wam na koniec, bo przyjdzie czas, że z waszym ciałem rozpustować będzie robactwo; a co gorsza, z waszą duszą rozpustować będą po swojemu czarci w piekle.
Przyjdźcie, a wiarą popatrzcie się na Zbawiciela na krzyżu. On, jako z niepokalanie poczętej Dziewicy narodzony, miał— według zdania ojców świętych — daleko delikatniejsze ciało, niż inni ludzie, a przeto dotkliwiej czuł zadane sobie rany, którymi od stóp do głowy był pokryty. Czyż widok ten nie ugasi w was ognia lubieżności? Przyjdźcież więc do niego, ale przyjdźcie z wiarą i sercem takim, z jakiem przyszła Maria Magdalena. Upadnijcie, jako i ona to uczyniła, do stóp Ołtarza, gdzie Zbawiciel spoczywa w najświętszym Sakramencie, a łzami pokuty, szczerą spowiedzią i poprawą życia zmyjcie ten brud szkaradny na duszy waszej.
Przyjdźcie tu gorszyciele …More

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na czwartek po III Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Czwartek po trzecie] Niedzieli Postu,
(Łuk. 4).
Onego czasu powstawszy Jezus z bóżnice, wszedł do domu Szymonowego. A świekra Szymonowa zdjęta była gorączką wielką i prosili Go za nią. I stojąc nad nią, rozkazał gorączce i opuściła ją. A natychmiast wstawszy służyła im. A gdy zaszło słońce, wszyscy, którzy mieli chorujące rozlicznemi niemocami, przywodzili je do Niego. A On na każdego kładąc ręce, uzdrawiał je. A wychodzili czarci z wielu ich wołając i mówiąc: Iżeś ty jest Syn Boży. A łając, nie dopuszczał im mówić, że wiedzieli, iż On jest Chrystusem. A gdy był dzień, wyszedłszy szedł na puste miejsce, a rzesze Go szukały. I przyszły aż do Niego i zatrzymywały Go, aby nie odchodził od nich. Którym On rzekł: że i innym miastom potrzeba, abym opowiadał królestwo Boże, bom dlatego posłan. I kazał w bóżnicach Galilejskich.
ROZMYŚLANIE XXII.
Któż z nas, mili bracia, nie zatęskni przenosząc się myślą w owe czasy i miejsca, gdzie Jezus Chrystus na ziemi przebywał …

331

Cóż za przyczyna, że lud chrześcijański tym mniejszym ustawom, przepisom i przykazaniom daleko większą przypisuje wagę, niż przykazaniom Boskim? Przecież kapłani lud nauczają, i niewiadomością nikt zastawiać się nie może. Przyczyną tego pomieszania pojęć, jest obojętność i lenistwo duchowne. Albowiem przykazanie Boże, jakkolwiek dla duszpobożnych wdzięczne i pożądane, ale dla opieszałych chrześcijan przykre, wymagające pokonania nałogu i chuci cielesnych i zaprzania siebie samego i przytłumienia pychy, łakomstwa i miłości własnej, a to wszystko wymaga usilnego nad sobą czuwania i pracy duchownej; co wszystko opieszałym chrześcianom wcale podobać się nie może, bo czują nieprzeparty wstręt do pracy ducha. Wolą oni zatem, lekkimi i do wykonania łatwymi ustawami i formami utulić, i uspokoić się w sumieniu, że przecież coś z religii wypełniają i jak zwykle na świecie, gdzie każdy chciałby na targu wszystko jak najtaniej kupić, tak też i taki opieszały chrześcianin chciałby i królestwo …More

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na środę po III Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Środę po trzeciej Niedzieli Postu.
(Mat. 15).
Onego czasu przystąpili do Jezusa doktorowie z Jeruzalem faryzeuszowie mówiąc: Czemu uczniowie twoi przestępują ustawę starszych? Albowiem nie umywają rąk swych, gdy chleb jedzą. A on odpowiadając rzekł im: Czemu i wy przestępujecie rozkazanie Boże dla ustawy waszej? Albowiem Bóg rzekł: Czcij ojca i matkę, i kto by złorzeczył ojcu albo matce, śmiercią niechaj umrze. A wy powiadacie: Ktobykolwiek rzekł ojcu albo matce: Dar, którykolwiek jest ze mnie, tobie pożyteczen będzie; i nie będzie czcił ojca swego albo matki swojej. I skaziliście rozkazanie Boże dla ustawy waszej. Obłudnicy, dobrze o was prorokował Izajasz, mówiąc: Ten lud czci mię wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie. Lecz próżno mię chwalą, ucząc nauki i rozkazań ludzkich. A wezwawszy do siebie rzesze, rzekł im : Słuchajcie, a rozumiejcie. Nie co wchodzi w usta plugawi człowieka, ale co wychodzi z ust, to plugawi człowieka. Tedy przystąpiwszy uczniowie …

293

Jak wielką wagę przywiązuje Zbawiciel do miłości bliźniego w darowaniu uraz, pokazuje się z tego co następuje: Oto uczy on ludzi, jak się mają modlić tymi słowy: „Wy tedy tak się modlić będziecie: Ojcze nasz, któryś jest w niebiesiech. Święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja... itd. I tak mówił Pan Jezus po pierwszy raz to „Ojcze nasz“, które my teraz w pacierzu zawsze mówimy. A gdy już dokończył i doszedł do „Amen“, wraca się jeszcze raz do tej modlitwy „Ojcze nasz”, jakby mu za czymś żal było, tak jak przyjaciel, gdy się na drogę już pożegnał z przyjacielem i ujdzie kilka kroków drogi, wraca się jeszcze do ukochanego przyjaciela i jeszcze powiedzą sobie kilka serdecznych słów i jeszcze się uściskają i ucałują, jakby się nigdy rozstać nie chcieli.
Tak i Pan Jezus chociaż już skończył „ Ojcze nasz”, nie poszedł dalej w nauczaniu do czego innego, ale jeszcze raz wrócił się do szerszego wyjaśnienia jednej z próśb tego „Ojcze nasz”. Czy może zwrócił …More

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne– Na wtorek po III Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Wtorek po trzeciej Niedzieli Postu.
(Mat. 18).
Onego czasu rzekł Jezus uczniom swoim: Jeśliby zgrzeszył przeciwko tobie brat twój, idź a ukarz go między tobą i onym samym. Jeśli cię usłucha, pozyszczesz brata twego. Ale jeśli cię nie usłucha, weźmij z sobą jeszcze jednego albo dwóch, aby w uściech dwóch albo trzech świadków stanęło wszelkie słowo. A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz kościołowi. A jeśliby kościoła nie usłuchał, niech ci będzie jako poganin i celnik. Zaprawdę powiadam wam: Cobyściekolwiek związali na ziemi, będzie związane i na niebie; a cobyściekolwiek rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie. Zasię powiadam wam, iż gdyby się z was dwa zezwolili na ziemi, o wszelką rzecz, o którą by prosili, stanie się im od Ojca mego, który jest w niebiesiech. Albowiem gdzie są dwa albo trzej zgromadzeni w Imię moje, tamem jest w pośrodku ich. Tedy Piotr przystąpiwszy do niego rzekł: Panie, ilekroć brat mój zgrzeszy przeciwko mnie, a mam mu odpuścić? aż …

308

„Błogosławiony Pan, Bóg mój, który uczy ręce moje na bitwę, a palce moje na wojnę.”
— Ps 143(144),1
Powoli, spokojnie w ciszy modlitwy
Z mroku wyłania się krzyż.
Jasny blask oświetla pokój,
Czas pokuty dobiega końca.
Miłosierne czekanie, którym obdarzyłeś nas, Panie,
kończy się nieubłaganie.
W ogień rzucony walczyłem,
W zimnym milczeniu czekałem,
Jak stal się hartowałem.
Powoli, spokojnie w ciszy modlitwy
Sprawiedliwość miecz podnosi.
Wiem, co się teraz stanie:
Twój triumf, Twoje zmartwychwstanie!
Całe życie mnie do tego przygotowywałeś.
Nie można mnie kupić,
Nie można duszy pokonać.
Klękam tylko przed Bogiem,
A srebniki są nic nie wartym prochem.
Wszyscy za zdradę zapłacą,
A na koniec ja położę głowę.

niewolnikmaryi.com

W cieniu krzyża.

„Błogosławiony Pan, Bóg mój, który uczy ręce moje na bitwę, a palce moje na wojnę.”
— Ps 143(144),1

Powoli, spokojnie w ciszy modlitwy
Z mroku wyłania się krzyż.
Jasny blask oświetla pokój,
Czas pokuty dobiega końca.
Miłosierne czekanie, którym obdarzyłeś nas, Panie,
kończy się nieubłaganie.
W ogień rzucony walczyłem,
W zimnym milczeniu czekałem,
Jak stal się hartowałem.
Powoli, spokojnie w ciszy modlitwy
Sprawiedliwość miecz podnosi.
Wiem, co się teraz stanie:
Twój triumf, Twoje zmartwychwstanie!
Całe życie mnie do tego przygotowywałeś.
Nie można mnie kupić,
Nie można duszy pokonać.
Klękam tylko przed Bogiem,
A srebniki są nic nie wartym prochem.
Wszyscy za zdradę zapłacą,
A na koniec ja położę głowę.
Arkadiusz Niewolski
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem …

279

Mów tak: Wielki Boże, który patrzysz na mnie, wyznaję, że niegodzien jestem zbliżyć się do Ciebie, niegodzien jestem upaść przed Tobą na kolana, niegodzien jestem upaść twarzą na ziemię i w prochu się tarzać, jak robak nikczemny; albowiem robak w niczym ci nie zawinił, a ja po tylu dowodach twej Boskiej miłości, targnąłem się na twój nieogarniony majestat. Przystępuję do trybunału świętej spowiedzi zalany żalem i wstydem! Ufam w nieskończonym miłosierdziu i dobroci twojej, że mnie, Panie, nie odepchniesz od siebie. I tylko ta ufność, która jest łaską Twoją, dodaje mi odwagi, że śmiem Ciebie błagać: Bądź miłościw mej grzesznej duszy. —

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na poniedziałek po III Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Poniedziałek po trzeciej Niedzieli Postu.
(Łuk. 4).
Onego czasu mówił Jezus do faryzeuszów: Pewnie mi rzeczecie tę przypowieść: Lekarzu ulecz samego siebie. Jako wiele rzeczy słyszeliśmy uczynionych w Kafarnaum, uczyń i tu w ojczyźnie swojej. I rzekł im Jezus: Zaprawdę wam powiadam, iż żaden prorok nie jest przyjemny w ojczyźnie swojej. Wprawdzie mówię wam, było wiele wdów za dni Eliaszowych w Izraelu, gdy było zamknione niebo do trzech lat i sześć miesięcy, gdy był wielki głód po wszystkiej ziemi. A do żadnej z nich nie był posłań Eliasz, jedno do Sarepty Sydońskiej do niewiasty wdowy. I wiele trędowatych było w Izraelu za Eliasza proroka, a żaden z nich nie był oczyszczon, jedno Naaman Syryanin. I napełnieni są wszyscy gniewu w bóżnicy słysząc to. I wstali i wyrzucili go z miasta, i wywiedli go aż na wierzch góry, na której miasto ich zbudowane było, aby go zrzucili. A Jezus przeszedłszy przez pośrodek ich, uszedł.
ROZMYŚLANIE XIX.
Jak wiadomo, Pan Jezus …

375

Robak sumienia, który się w duszy zrodzi po spełnionym grzechu, nie jest w sumieniu umorzonym. On, ten robak śpi tam utulony i ugłaskany rozrywką i zajęciami światowymi. Ale są chwile, gdzie go coś ocknie i przebudzi, na przykład podczas zaraźliwych a śmiertelnych chorób, śmierć czyjaś, bezsenne nocy, przypomnienie sobie własnej śmierci, lub też podczas ciężkiej własnej choroby, gdzie już śmierć za drzwiami lub na karku. Niedawno czytałem w gazetach, że jakaś kobieta za Krakowem, która przed kilku laty przyczyniła się do zamordowania własnego męża, popadłszy w chorobę ciężką, prosiła o księdza i przed śmiercią wyznała sama wobec świadków, że ona to była spólniczką morderstwa swego męża. A wyznała to, bo ją gryzł robak wewnętrzny i nie mogła znieść wyrzutów sumienia. Czyż ona była przedtem będąc zdrową prawdziwie na sumieniu spokojną? A jeżeli się taką wydawała ludziom, czy ten jej spokój nie był pozornym?
Człowiek widzi i uczuwa prawdę dopiero przy śmierci. Za zdrowia, …More

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na III Niedzielę Wielkiego Postu

Ewangelia na trzecią Niedzielę Postu.
(Łuk. 11).
Onego czasu wyrzucał Jezus czarta, a on był niemy. A gdy wyrzucił czarta, przemówił niemy, i dziwowały się rzesze. A niektórzy z nich mówili: Przez Belzebuba książęcia czartowskiego wyrzuca czarty. A drudzy kusząc, domagali się znaku od Niego z nieba. A on skoro ujrzał myśli ich, rzekł im: Wszelkie królestwo przeciw sobie rozdzielone, będzie spustoszone i dom na dom upadnie. A jeśliż i szatan rozdzielon jest przeciw sobie, jakoż się ostoi królestwo jego? gdyż powiadacie, iż ja przez Belzebuba wyrzucam czarty. A jeśliż ja przez Belzebuba wyrzucam czarty, synowie wasi przez kogo wyrzucają? dlatego oni sędziami waszymi będą. Lecz jeśli palcem Bożym wyrzucam czarty, zaiste na was przyszło królestwo Boże. Gdy mocarz zbrojny strzeże dworu swego, w pokoju jest to, co ma. Ale jeśli mocniejszy nadeń nadszedłszy, zwycięży go, odejmie wszystką broń jego, w której ufał, i korzyści jego rozda. Kto nie jest ze mną, przeciw mnie jest, a kto …

373

Chrześcijaństwo stało się najbardziej prześladowaną religią na świecie. Watykan ostatnio podał, że około 400 milionów chrześcijan jest prześladowanych. W ubiegłym roku zamordowano 5000 wyznawców Chrystusa. Te liczby nie odzwierciedlają całej prawdy, ponieważ nie uwzględniają gwałtów i morderstw dokonanych w Europie przez nachodźców. Nie są one liczone jako napady na tle religijnym, a przecież dla nich biały człowiek to nie wyznawca ich wiary, tylko chrześcijanin. Oni nie sprawdzają, czy ktoś jest wierzący, czy nie – innowierca. Oczywiście nie wszyscy oficjalnie, ale bardzo wielu odrzuca zasady naszego Pana Jezusa Chrystusa. Nawet ci, którzy pokazują swoją wiarę, mówiąc na każdym kroku „Szczęść Boże”, stają ciągle w obronie największych wrogów chrześcijaństwa – islamistów. Robią to razem z lewakami, tak samo jak razem z nimi milczą o prześladowaniach i zbrodniach na chrześcijanach. To też jest dowód, ponieważ faktem niezaprzeczalnym jest, że tylko prawdy można tak nienawidzić.

niewolnikmaryi.com

Świat przeciw Bogu – a jednak daje o Nim świadectwo!

Żyjemy w strasznych czasach apostazji, ale ma to też swoją zaletę. Wrogowie dostarczają nam dowodów na istnienie Boga, które – chociaż może się nam wydawać, że nie są dla nas potrzebne – jednak pokrzepiają nasze utrudzone atakami ze wszystkich stron dusze.
Zakaz modlitw, nawet w duchu, wokół ośrodków aborcyjnych. Holokaust milionów nienarodzonych trwa i mogłoby się wydawać, że nic mu nie zagraża, a jednak boją się modlitwy.
Chrześcijaństwo stało się najbardziej prześladowaną religią na świecie. Watykan ostatnio podał, że około 400 milionów chrześcijan jest prześladowanych. W ubiegłym roku zamordowano 5000 wyznawców Chrystusa. Te liczby nie odzwierciedlają całej prawdy, ponieważ nie uwzględniają gwałtów i morderstw dokonanych w Europie przez nachodźców. Nie są one liczone jako napady na tle religijnym, a przecież dla nich biały człowiek to nie wyznawca ich wiary, tylko chrześcijanin. Oni nie sprawdzają, czy ktoś jest wierzący, czy nie – innowierca. Oczywiście nie wszyscy …

1363
. Leliwa

A to akurat nie nowina bo chrześcijństwo zawsze było najbardziej prześladowaną religią

Przeto też Pan Bóg odebrał temu narodowi wszystkie swe łaski, odebrał mu Królestwo swoje, a dał nam, powołał nas do swojej winnicy, to jest do Kościoła swego świętego, a teraz na nas kolej, abyśmy naszemu Gospodarzowi Niebieskiemu składali życia świątobliwego owoce; bo inaczej odrzuci nas, jak to uczynił narodowi żydowskiemu.

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na piątek po II Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Piątek po drugiej Niedzieli Postu.
(Mat. 21).
Onego czasu mówił Jezus do rzeszy tę przypowieść: Był człowiek gospodarz, który nasadził winnicę i płotem ją ogrodził i wkopał w niej prasę i zbudował wieżę, najął ją oraczom i odjechał precz. A gdy się przybliżył czas owoców, posłał sługi swe do oraczów, aby odebrali owoce jego. A oracze pojmawszy sługi jego, jednego ubili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Zasię posłał inszych sług więcej, niżli pierwszych, i także im to samo uczynili. A na ostatek posłał do nich syna swego, mówiąc: Uszanują syna mego. A oracze ujrzawszy syna, mówili między sobą: Ten ci jest dziedzic, pójdźcie zabijmy go, a będziem mieć dziedzictwo jego. I pojmawszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Gdy tedy przyjdzie pan winnicy, co uczyni oraczom onym? Rzekli mu: Złe źle potraci, a winnicę swą najmie inszym oraczom, którzy oddadzą mu owoc czasów swoich. Rzekł im Jezus: Nie czytaliście nigdy w pismach: Kamień, którzy odrzucili …

404

Członkowie „konserwatywnej triady” dzielą kilka elementów, które ukazują ich absolutną niespójność z zasadami, których rzekomo bronią. Wszyscy trzej przyjmują akty Soboru Watykańskiego II oraz posoborowe magisterium sine glossa. Wszyscy trzej celebrują zarówno Vetus Ordo, jak i Novus Ordo, uważając oba za prawowite i sprowadzając kwestie liturgiczne do zwykłej sprawy osobistej wrażliwości. Wszyscy trzej, mimo krytyki, popierają „drogę synodalną” z posłuszeństwa wobec papieża, a Müller brał czynny udział w obradach Synodu o synodalności w latach 2023 i 2024 jako członek z prawem głosu mianowany bezpośrednio przez Bergoglia. Wszyscy trzej uznają kolegialność biskupią, ekumenizm, wolność religijną, Deklarację z Abu Zabi oraz ogólnie wszystkie akty — nawet najbardziej kontrowersyjne — wydane przez dykasterie rzymskie. Wszyscy trzej skrytykowali Fiducia Supplicans, lecz nie zażądali jej odwołania.

niewolnikmaryi.com

Arcybiskup Carlo Maria Vigano-Jeśli ma dojść do bitwy, niech zastanie nas pod sztandarem Chrystusa Króla!

Mons. Carlo Maria Vigano
Jego Królewskiej Mości opozycja.
Odpowiedź konserwatystów katolickich na konsekracje biskupie Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X.

Oświadczenie kardynała Müllera
21 lutego na Kath.Net kardynał Gerhard Ludwig Müller skomentował decyzję Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X o przeprowadzeniu konsekracji biskupich bez mandatu papieskiego, po tym jak prefekt Dykasterii Nauki Wiary ponownie przekazał przełożonemu generalnemu, ojcu Davide Pagliaraniemu, sprzeciw Stolicy Apostolskiej wobec udzielenia mandatu oraz brak otwartości na jakąkolwiek rewizję tekstów Soboru Watykańskiego II, które Bractwo słusznie uważa za heterodoksyjne. W swoim artykule Die Piusbruderschaft und ihre Einheit mit der Kirche niemiecki kardynał stwierdza, że działanie bez mandatu papieskiego stanowi „obiektywną ranę w widzialnej jedności Kościoła”: nie jest to jedynie administracyjne nieposłuszeństwo, lecz akt podważający autorytet papieski u samych jego podstaw. Podkreśla on, że …

1444
Partyzanci NSZ shares this
Norbert Hamziuk

Kontrolowana opozycja, najtrafniejszy komentarz.

Pomnij, że tak dobrze bogactwo, jako i ubóstwo, oboje mają swoje pokusy. Wszakże nie dlatego bogacz pogrzebion jest w piekle, że był bogatym, albowiem bogactwo jest darem bożym, ale dlatego, że swego bogactwa na zbytki używając, ubogiego nie chciał wesprzeć. Pan Jezus nie mówi, że bogacz źle nabył swych bogactw, ale mówi, że źle niemi szafował. A jeżeli on tylko za złe szafowanie pogrzebion jest w piekle, to pewnie daleko większe piekło czeka tych ludzi, co ździerstwem, kradzieżą, lichwą, oszukaństwem, podstępem bliźnich swych krzywdzą.
Także też i Łazarz nie dlatego zaniesion przez Aniołów na łono Abrahamowe, że był żebrakiem i kaleką, ale dlatego, że swą wielką nędzę w Bogu cierpliwie znosił. Niechże zatem ubodzy, nieszczęśliwi, od losu ścigani, biorą sobie wzór z dzisiejszego Łazarza, jako on leżąc na barłogu ranami okryty u wrót bogacza, i prosząc o kawałek chleba, wolał raczej z nędzy umierać, a na grzech się nie odważył. Jesteś sługą lub wyrobnikiem, a okradasz pana i …More

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na czwartek po II Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Czwartek po drugiej Niedzieli Postu.
(Łuk. 16).
Onego czasu mówił Jezus do faryzeuszów: Był nie który człowiek bogaty, który obłóczył się w purpurę i w bisior, i używał hojnie na każdy dzień. I był nie który żebrak imieniem Łazarz, który leżał u wrót jego pełen wrzodów. Chcąc być nasycon z odrobin, które pa dały ze stołu bogaczowego, a żaden mu nie dawał, ale i psy przychodząc, lizali wrzody jego. I stało się, że umarł żebrak, a poniesion był od Aniołów na łono Abrahamowe. Umarł też i bogacz, i pogrzebion jest w piekle. A podniósłszy oczy swoje gdy był w mękach, ujrzał Abrahama z daleka i Łazarza na łonie Jego. A on wołając, rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną, a poszlij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie, aby ochłodził język mój, bo cierpię męki w tym płomieniu. I rzekł mu Abraham : Synu wspomnij, żeś odebrał dobra za żywota twego, a Łazarz także złe; a teraz on ma pociechę, a ty męki cierpisz. A nadto wszystko między nami i …

407

Nie bądźmy faryzeuszami i obłudnikami, nie mówmy wargami, że Chrystusa kochamy, skoro w Jego ślady wstąpić nie chcemy. Pachną ci wygody ciała na tym świecie ? Pokorę chwalisz u drugich, a sam wzdychasz za czymś wyższym? Posłuszeństwo i poniżenie chwalisz u drugich, a sam rad byś rozkazywać? Ubóstwo i pracę cenisz u drugich, a sam szukasz uczciwie i nieuczciwie dochodów większych? Wiem też, żeś nie od tego, że sobie i po śmierci życzysz zasiąść w chwale wraz z Chrystusem Panem? Chciałbyś mieć i to i to? Oho! tak być nie może. Trzeba się już tym kontentować, co tu na świecie użyjesz. A na wszystkie twe skromniuteńkie życzenia daje ci dobitną rezolucją sam Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii: Matka dwóch braci apostołów Jana i Jakóba, prosi Pana Jezusa, aby jej synowie zajęli pierwsze miejsca w królestwie Jego. A Pan Jezus jej odpowiedział: że pierwej muszą twoi synowie tu na świecie gorzki kielich różnych cierpień wypić i upokorzyć się aż do usługiwania braciom swym i przez cały …More

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na środę po II Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Środę po drugiej Niedzieli Postu.
(Mat. 20).
Onego czasu wstępując Jezus do Jeruzalem, wziął dwanaście uczniów osobno i rzekł im: Oto wstępujemy do Jeruzalem, a syn człowieczy będzie wydan przedniejszym kapłanom i doktorom i zdadzą go na śmierć. I podadzą go poganom ku naigrawaniu i biczowaniu i krzyżowaniu, a trzeciego dnia zmartwychwstanie.
Tedy przystąpiła do niego matka synów Zebedeuszowych z syny swymi, czyniąc pokłon, i prosząc czegoś od niego. Który jej rzekł: Czego chcesz? Rzekła mu: Rzecz, aby siedzieli ci dwaj synowie moi, jeden po prawicy twojej, a drugi po lewicy w królestwie twojem. A Jezus odpowiadając, rzekł: Nie wiecie czego prosicie. Możecie pić kielich, który ja będę pił? Rzekli mu: Możemy. Rzekł im: Kielich ci mój pić będziecie, ale siedzieć po prawicy mojej, albo po lewicy, nie jest moja rzecz dać wam, ale którym jest zgotowano od Ojca mojego. A usłyszawszy dziesięć obruszyli się na dwu bratów. A Jezus wezwał ich do siebie i rzekł: Wiecie, iż …

268

Dlatego też śmiało twierdzę, że taki ksiądz — czy jest na niskim, czy na wysokim szczeblu godności — jeżeli go chwalą tacy ludzie, co nigdy nie poszczą, do spowiedzi nie chodzą, a z całej swej religii tylko wieczerzę w Wigilię Bożego Narodzenia i święcone wielkanocne zachowują — twierdzę, że taki ksiądz, choćby go i gazety chwaliły, jest ze świata, bo nagina się do jego życzeń i boi się ludziom narazić.
Chrystus Pan narażał się ludziom obłudnym i przewrotnym i jako odwieczna Prawda każdemu prawdę mówił, chociaż wiedział, że ta prawda przybije Go do krzyża.

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania wielkopostne- na wtorek po II niedzieli.

Ewangelia na Wtorek po drugiej Niedzieli Postu(Mat. 23)Onego czasu mówił Jezus do rzeszy i do uczniów swoich, rzekąc:Na stolicy Mojżeszowej usiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Wszystko tedy, cokolwiek wam rozkażą, zachowujcie i czyńcie, ale według uczynków ich nie czyńcie. Albowiem mówią, a nie czynią. Bo wiążą brzemiona ciężkie i nieznośne, kładą je na ramiona ludzkie, a palcem swoim nie chcą się ich ruszyć. A wszystkie swe sprawy czynią, aby byli widziani przez ludzi. Albowiem rozszerzają swe filakterie i powiększają frędzle u płaszczów. Miłują pierwsze miejsca na ucztach i pierwsze stolice w synagogach, oraz pozdrowienia na rynku i to, by ich ludzie nazywali Rabbi.Ale wy nie nazywajcie się Rabbi, albowiem jeden jest nauczyciel wasz, a wy wszyscy braćmi jesteście. I ojcem nie nazywajcie nikogo na ziemi, albowiem jeden jest Ojciec wasz, który jest w niebie. Ani nie nazywajcie się nauczycielami, gdyż jeden jest nauczyciel wasz — Chrystus. Kto jest większy z was, będzie sługą …

350

Ludzie szukają wizji, nadzwyczajnych przeżyć duchowych, a Boga najczęściej można spotkać w ciszy i w zwyczajnych szarych sprawach dnia codziennego. Może ci którzy tak biegają, od jednego kapłana do drugiego, od jednych „objawień” do drugich, nie dostrzegają czegoś co mają bardzo blisko w swoich duszach. Może zwyczajnego ale bardzo cennego Odnaleźć to można jednak tylko poprzez narodzenie się od nowa w Bogu i prawdzie.

niewolnikmaryi.com

Bóg daje ci talenty !

Poddanie się woli Boga często nie jest tym, co nam się na ludzki, a więc ułomny sposób, wydaje. Pamiętam że po moim ciężkim nawróceniu (ponieważ ciężkie były moje grzechy) tak bardzo się cieszyłem, że wracam do większości. To było parę lat temu, a ja nie zdawałem sobie sprawy, że wszystko już legło w gruzach. Byłem taki szczęśliwy. Zderzenie z rzeczywistością było bardzo bolesne. Widząc to wszystko odczuwałem dosłownie ból fizyczny. Teraz rzadko już go odczuwam, ale ból duszy jest o wiele straszniejszy. Życie mnie nie oszczędzało. Stwardniałem i myślałem, że po nawróceniu nie będzie mi potrzebna moja psychiczną odporność, zdolność przetrwania wszystkich przeciwności losu.
Prowadziłem też kiedyś bloga z moimi marnymi wierszami. Był nawet, jak na poezję, popularny, ale mroczny. Ktoś mi nawet zarzucał, że powinien być zabroniony dla dzieci i młodzieży, bo może doprowadzić do samobójstwa. Po nawróceniu wymazałem wszystkie ślady po nim i myślałem: koniec z pisaniem i ciężkimi …

1584
IS 2201

Niejedno objawienie prywatne jest nieprawdziwe, albo pochodzące z własnej wyobraźni, oby nie od złego ducha.

Biblia mówi o karze za grzechy ojców spadającej na potomków do trzeciego pokolenia.
To właściwe podejście do sprawiedliwości!
Tysiące ludzi zostało zamordowanych przez komunistów w latach powojennych. Żołnierze wyklęci byli inwigilowani przez zdrajców. Biorąc pod uwagę, że do złapania jednego potrzeba było kilku donosicieli, mamy do czynienia z setkami tysięcy zdrajców. Otrzymywali oni, oprócz bieżących nagród, także inne formy gloryfikacji za swoją judaszową zdradę: stanowiska, lepszą pracę czy duże gospodarstwa na ziemiach zachodnich, jeśli zdecydowali się tam wyjechać.
Rodziny żołnierzy wyklętych często musiały uciekać, bo odebrano im majątki, możliwość pracy i godność. Nawet Kościół przyczynił się do ich stygmatyzacji, gdy w 1950 roku episkopat nazwał ich bandytami, dając moralne usprawiedliwienie zdrady i uśmiercania ostatnich rycerzy Rzeczypospolitej. Dodajmy, że byli to ludzie głęboko wierzący, często noszący ryngraf z wizerunkiem Matki Bożej na piersi.

niewolnikmaryi.com

Żołnierze Wyklęci- Sprawiedliwość to nie zemsta!

Sprawiedliwość to nie zemsta, a fałszywe miłosierdzie to nie sprawiedliwość.
To prosta zasada, a jednak przez tak wielu niezrozumiana.
Sprawiedliwość nie jest zemstą i nie ma też nic wspólnego z wybaczeniem. Mówienie, że chcemy jedynie godnej pamięci i – na przykład – pochowania ofiar w godny sposób, jest obrazą dla tych ofiar.
Co z zadośćuczynieniem za krzywdy?
Ktoś walczył o Polskę, o wolność. Nie dość, że został za to zamordowany, to jeszcze jego rodzina była prześladowana, wysiedlana i skazywana często na biedę oraz brak pracy. Ktoś inny, kto donosił, skazywał czy brał osobisty udział w tych zabójstwach – nieważne, czy jako członek aparatu terroru, czy bezpośredni kat – żył sobie wygodnie, kształcił dzieci i korzystał z przywilejów.
Godny pochówek nie jest sprawiedliwością – jest obowiązkiem.
Sprawiedliwość pozwoli oczyścić Polskę z komunistycznych pozostałości, które niszczą ten kraj od środka. Może „komunistycznych” to złe słowo – raczej niepolskich.
Biblia mówi …

21K
Jeffrey Ade shares this

An inspiring but sad read about the "Cursed Soldiers." Something to consider as the US government becomes more anti-Catholic. Eternal rest grant unto them O' Lord and let perpetual light shine upon them. May the divine assistance remain always with us, and may the souls of the faithful, through the Mercy of God, rest in peace!

Jeffrey Ade

I will remember these Soldiers before my God today in the Blessed Sacrament. May they rest in peace and their families be protected from evil!

Mówisz to wina Żydów, masonów, komunistów – ale się nie nawrócisz, nie wyciągasz wobec siebie konsekwencji, tylko trwasz z tymi których chwalą masoni, czy Żydzi, a nawet teraz Borgoglio otwarcie mówi, że jest komunistą. Zjawy Faustyny, Medjugorie, fałszywe miłosierdzie, ateizm i twarde serce – to jest twój obraz. Sam go namalowałeś i sam popełniasz samobójstwo.
Czas nawrócenia lub czas zagłady. Matka przeżyje, ojciec nie. I odwrotnie dzieci poumierają. a rodzice zostaną. Zagłada i nawrócenie, są jak grzech i prawość. Jedno zabija drugie ratuje. I jeżeli w swojej zatwardziałości myślisz, że zabija tylko duszę której i tak nie słuchasz, bo nie wierzysz, to przyjmij do wiadomości, że ciało też. Nie widzisz szubienicy, bo patrzysz nie w górę, tylko w dół. Myślisz że stoisz, a już prawie wisisz. Przerażające? Wiem że nie dla kogoś kto nie wierzy. Mówisz o wolności, a kajdany masz na członkach, a kaganiec na twarzy. W czym wolny jesteś?

niewolnikmaryi.com

Żal mi cię Polsko!

Polska idzie dosyć prostą drogą do zagłady. Naród zostanie wyniszczony tak samo jak naród wybrany został zgładzony, a świątynia zniszczona. Jedynym ratunkiem jest nawrócenie do prawdziwej wiary katolickiej. Niestety jak mamy przykłady w Piśmie Św. rzadko się zdarza, że ludzie się opamiętują i unikają kary. Czasy Jeremiasza i czasy pana naszego Jezusa Chrystusa są dobitnym tego przykładem. Z Sodomy tylko Lot się uratował, a nawet jego żona, która zwątpiła w ostatniej chwili, nie przetrwała. Mówicie: nic mnie to nie obchodzi, ja chodzę do kościoła i wszystko jest w porządku, jestem katolikiem. Niestety nie, chodzenie samo w sobie jest tylko rytuałem; bez wiary w duszach jest już obrazą Boga, a obojętność na to w czym się uczestniczy, jest ciężkim bluźnierstwem.
Wszystkie zewnętrzne oznaki wiary nie mają żadnego znaczenia, jeżeli nie są oparte na Prawdzie i Słowie przekazanym nam przez Zbawiciela. Kościół święty mówi np.: Przynajmniej raz w roku spowiedź. Więc wyraźnie wskazuje,…

676

O, jakaż to godność, że nasze ciała w zmartwychwstaniu będą podobne uwielbionemu ciału Pana Jezusa ! Ale trzeba sobie na to przez żywot świątobliwy zasłużyć. Trzeba to ciało zmusić, aby było posłuszne i sługą ducha; abyśmy nie to czynili, co ciału jest miłym, ale to, co Pan Bóg chce.
A tak tą wiarą ożywieni z pogodną duszą i ochoczo przyjmiemy na siebie z miłości ku Zbawicielowi te lekkie umartwienia ciała, w postach, modlitwie i pokucie. Bo sobie każdy pomyśli: Troszkę ciało pocierpi, troszkę się pomartwi, dłużej poklęczy, pomodli, za grzechy swe w Bogu się posmuci, to wszystko prędko przeminie, a za to całą wieczność jaśnieć będzie światłością Boską. To się już stokroć opłaci. Prawda to miły bracie! opłaci się. A dlaczegóż jesteśmy zaślepieni, że chwilkę cielesnej rozkoszy zamieniamy za tak wielkie i niepojęte szczęście?
Ileż to zachodów i trudów z ochotą podejmujemy w nadziei zysku kilku złotych? Przenikliwe i zimne wiatry, zadymki i błota, mróz lub upały, nie wstrzymują …More

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na sobotę po I Niedzieli Wielkiego Postu i na II Niedzielę Postu.

Ewangelia na Sobotę po pierwsze] Niedzieli Postu i na Niedzielę drugą Postu.
(Mat. 17).
(Na te dwa dni jest jedna i ta sama Ewangelia).
Onego czasu wziął Jezus, Piotra i Jakóba i Jana brata jego, i wprowadził ich na górę wysoką osobno. I przemienił się przed nimi. A oblicze Jego rozjaśniało jako słońce, a szaty jego stały się białe jako śnieg. A oto się im ukazali Mojżesz i Eliasz z nim rozmawiający. A odpowiadając Piotr, rzekł do Jezusa: Panie, dobrze jest nam tu być: Jeśli chcesz, uczynimy tu trzy przybytki, Tobie jeden, Mojżeszowi jeden, a Eliaszowi jeden. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył je. A oto głos z obłoku mówiący: Ten jest syn mój miły, w którymem sobie dobrze upodobał, jego słuchajcie. A usłyszawszy uczniowie, upadli na twarz swoję i bali się bardzo. I przystąpił Jezus i dotknął się ich i rzekł im : Wstańcie, a nie bójcie się. A podniósłszy oczy swe, nikogo nie widzieli, jedno samego Jezusa. A gdy zstępowali z góry, przykazał im Jezus, mówiąc: Nikomu …

163

Tu przychodzi sęk, na którym niejedna wyszczerbiła się siekiera. Tym sękiem jest wynagrodzenie krzywd. Albowiem jeżeli grzesznik z grzechami swymi ma do czynienia z samym tylko Bogiem, to przy prawdziwym żalu i dobrej spowiedzi odpuszczenia spodziewać się może. Jeżeli zaś w rachubę wchodzą ludzie, to jest, jeżeli ciąży krzywda ludzka, to ta krzywda, jeżeli jest możebność, musi być wynagrodzona. Wielu, nie spowiadają się za zdrowia z krzywd ludzkich, a to dlatego, aby im spowiednik nie nakazał zwrotu. Przy śmierci wyznają to, ale nie chcą wynagrodzić, aby dzieciom swym majątku nie uszczuplać. Pominąwszy już to, że takiego z oszukaństwem nabytego majątku Bóg nie błogosławi, rodzice do tego gubią dusze swe na wieki, i to z głupiej miłości ku dzieciom, częstokroć niewdzięcznym. Tak nie rób, i nie czekaj ostatniej życia godziny do wynagrodzenia krzywd, ale z tym interesem ułatwij się za zdrowia, albowiem wtedy łatwiej wszystkiemu zaradzić możesz.

niewolnikmaryi.com

Rozmyślania Wielkopostne – Na piątek po I Niedzieli Wielkiego Postu

Ewangelia na Piątek po pierwszej Niedzieli Postu.
(Jan 5).
Onego czasu był dzień święty żydowski i wstąpił Jezus do Jeruzalem. A jest w Jeruzalem owcza sadzawka, którą pożydowsku zowią Bethsaida, mająca pięć krużganków. W tych leżało mnóstwo wielkie niemocnych, ślepych, chromych, wyschłych, którzy czekali poruszenia wody. A Anioł Pański zstępował czasu pewnego w sadzawkę i wzruszała się woda. A kto pierwszy wstąpił do sadzawki po wzruszeniu wody, stawał się zdrowym, jakąbykolwiek zdjęty był niemocą. A był tam niektóry człowiek trzydzieści ośm lat mając w niemocy swej.
Tego ujrzawszy Jezus leżącego, i poznawszy, że już długi czas miał, rzekł mu: Chcesz być zdrów? Odpowiedział mu chory: Panie, nie mam człowieka, żeby mię wpuścił do sadzawki, gdy bywa poruszona woda. Bo gdy ja przychodzę, inszy zstępuje przede mną. Rzekł mu Jezus: Wstań, weźmij łoże twoje a chodź. I natychmiast zdrowym się stał on człowiek, i wziął łożeę swe i chodził A był szabat dnia onego.
Mówili tedy …

361