Według K.Rivas "Męka Pańska" Jezus mówi: "Wszystkim, którzy modlą się za moich kapłanów zostaną odpuszczone kary doczesne. Kto opłakuje niewierność moich kapłanów, po śmierci nie pójdzie do Czyśćca ale do Nieba".
Ponieważ to czas kolend, w Internecie wielkie hejtowanie narzekanie i wylewanie pomyj na na księży. Przyjąć? Nie przyjąć? Itd.
Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy.
Nie dawno słyszałam od pewniej osoby, że kiedyś to był ciemnogród!!! Bo całowali ręce kapłana jak jakiegoś boga!
Ja twierdzę, że ciemnogród, to teraz dopiero się zaczął i pogłębia się bezlitośnie wielką falą. Kiedyś ludzie znali i szanowali wartości kapłana, kościoły pękały w szwach, wierni klękali do komunii świętej, nikt nie przyjmował żywego Boga na stojąco i do ręki, nawet nie zapytał dlaczego?! Na widok kapłana niosącego najświętszy sakrament wszyscy padali na kolana, bo to przecież sam Pan Jezus.
Depczemy wszystkie świętości w tym niby nowoczesnym świecie i w coraz bardziej pustych kościołach.
A ja osobiście tęsknię za tym jak niektórzy twierdzą, ciemnogrodem, i wolę w nim żyć.
O, gdybyście poznali moc rąk kapłańskich!!!
Każdy kapłan powołany przez Boga posiada Boże błogosławieństwo i przynosi je wszędzie, gdziekolwiek stanie jego stopa. Niezależne od tego, czy mówi, czy milczy, błogosławi samą swoją obecnością, gdziekolwiek się pojawiają, tam wchodzi z nimi Bóg. Sama obecność kapłana jest uświęceniem ziemi na której stoi, bo wraz z nim stoi sam Bóg.
Ludzie współcześni zatracili wiarę w nadprzyrodzoną moc kapłańską,
do każdego kapłana podchodźcie z miłością, bo choćby jego grzechy były cięższe niż wasze, wciąż jest królem wobec dusz i ma władze nimi rządzić. Nasi kapłani nie mają często świadomości własnej łaski, ale mają wciąż RĘCE, KTÓRE SĄ RĘKAMI BOGA. Nawet jeśli świat odbieram wam ich serca, pozostają wam ICH RĘCE, KTÓRE SĄ WCIĄŻ RĘKAMI BOGA i udzielają nam sakramentów Nieba. Najlepszy człowiek nie będzie nigdy nawet najgorszym kapłanem. Dopóki żyją miedzy nami Bóg będzie w nich działał. Dopiero kiedy umrą kończy się ich posługa Trzeba sie wiele modlić, ale nie wolno zapominać o godności każdego kapłana, aby jego imię, wybrane przez Boga, nigdy nie spadło bez szacunku na ziemie. Grzech bowiem nie odbiera godności łaski namaszczenia na Syna Bożego. Narzekacie bez ustanku, a nie wiecie jak jesteście szczęśliwi mając tylu kapłanów.
Kiedy kapłan udziela wam rozgrzeszenia, nie mówi: „Bóg ci przebacza”, lecz „Ja odpuszczam ci grzechy”.
Podczas konsekracji nie mówi: „Oto Ciało Pana”, lecz mówi „Oto Ciało moje”. Gdyby nie było sakramentu kapłaństwa, nie mielibyśmy Pana wśród nas. Kto bowiem włożył Go do tabernakulum? Kapłan. Kto przyjął wasze dusze do Kościoła, kiedyście się narodzili? Kapłan. Kto karmi je, by miały siłę do ziemskiego pielgrzymowania? Kapłan. Kto przygotuje je, aby mogły stanąć przed Bogiem wykąpane we Krwi Jezusa Chrystusa? Kapłan. Zawsze kapłan. A kiedy dusza popadnie w grzech śmiertelny, kto ją wskrzesi do życia?
Kto przywróci jej spokój sumienia? Tylko kapłan. Nie znajdziecie żadnego dobra, które pochodzi od Boga, żeby za nim nie stał kapłan.
Spróbujcie wyspowiadać się przed Matką Bożą albo przed którymś z aniołów. Rozgrzeszą was? Nie. Czy mogą dać wam ciało i krew Pańską? Nie. Najświętsza Maryja Panna nie ma władzy sprowadzenia swego Syna do hostii. Choćby stanęło przed wami dwustu aniołów, nie mają oni władzy odpuszczenia wam grzechów. Jedynie kapłan ma władzę powiedzieć wam: „Idź w pokoju, przebaczam ci”. Kapłaństwo jest naprawdę czymś bardzo wielkim. Kapłan zrozumie siebie dobrze dopiero w niebie. Gdybyśmy rozumieli na ziemi, czym jest kapłaństwo, umarlibyśmy nie z przejęcia, lecz z miłości.
Kapłan nie jest jednak kapłanem sam dla siebie. Sam sobie nie może udzielić rozgrzeszenia. Nie może sam sobie udzielić żadnego sakramentu. Kapłan nie żyje dla siebie, żyje dla was.
Kiedy ktoś chce zniszczyć religię, najpierw atakuje kapłanów, gdyż tam, gdzie nie ma kapłana, nie ma już ofiary Mszy Świętej, nie ma kultu Bożego. Kapłaństwo jest umiłowaniem Serca Jezusa. Kiedy spotykacie kapłana, zawsze myślcie o Jezusie.
Ja osobiście, nigdy nie wstydzę się ucałować tej dłoni i czynię to zawsze z wielką czcią, bo wiem, że nie całuję człowieka, ale samego w nim Jezusa
facebook.com/…nd-w-internecie-wielkie- …